Sesja ślubna na Maderze – mglisty las Fanal jak ze snu

Sesja ślubna na Maderze w lesie Fanal we mgle była naszym marzeniem od dawna. Zresztą tak jak odwiedzenie tej górzystej wyspy o dzikiej roślinności! Szybko okazało się, że to takie “nasze” miejsce na Ziemi (i nie tylko dlatego, że sami wzięliśmy ślub na Maderze pod klifem ;)), zakochaliśmy się miłością głęboką w widokach na ocean, górskich lewadach i tej zieleni jak z Jurassic Park albo Władcy Pierścieni! Było to nasze pierwsze 5 tygodni na Maderze, ale wiemy, że będziemy wracać regularnie!

slub na maderze sesja fanal fotograf 01

Sesja z Madery nagrodzona!

Z radością możemy Wam napisać, że zdjęcia ślubne, które wykonaliśmy dla Dominiki i Marcina na Maderze zdobyły już 3 wyróżnienia! Zostały wybrane jako najlepsze zdjęcie miesiąca na ogólnoświatowym portalu Photobug Community, na ogólnoświatowym portalu LooksLikeFilm oraz wyróżnienie na Polskiej Sztuce Fotografii Ślubnej!

madera nagrody

Fanal – prastary las jak z innej planety

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten las, jego dramatycznie poskręcane gałęzie, wykrzywione konary obrośnięte mchem zatopione w gęstej mgle, miałam ciarki na skórze. To takie miejsce, w którym masz poczucie, że czas nie istnieje, otula cię tajemnicza aura i do głosu dochodzą emocje pomiędzy ekscytacją, a niepokojem. Ten krajobraz ma w sobie coś, co ciężko uchwycić słowami.  

Specjaliści od UNESCO też to docenili, las Fanal od 1991 roku znajduje się na ich Liście Światowego Dziedzictwa, choć sam istnieje dłużej niż my ludzie! Taki las wawrzynowy pokrywał większą część Ziemi ok. 15-40 milionów lat temu! Jego resztka, która dotrwała do czasów współczesnych znajduje się właśnie na Maderze (zajmuje ok. 20% powierzchni wyspy) oraz w mniejszej części na Azorach i Wyspach Kanaryjskich. Przepiękny unikat!

sesja slubna na maderze fanal slub fotograf

Sesja ślubna w Fanal – okiem fotografa

Fanal jest naprawdę niezwykły, zanurzony we mgle pobudza wyobraźnię i stanowi świetną scenerię do sesji ślubnej w klimacie moody. Pierwszy raz chyba w całej mojej karierze wykonaliśmy sesję, którą mogłabym obrobić w ukochanych czarno bielach jak i nie obrobić ani jednego w BW i całą zostawić w kolorze. I W OBU przypadkach sesja byłaby doskonała! 

Od strony praktycznej podpowiem, że miejsce jest jednak wymagające zarówno wobec pary młodej jak i fotografa. Jeśli zależy nam na mglistej pogodzie, to zwykle za nią idzie również niższa temperatura (my podczas sesji mieliśmy ok. 9 stopni) a także możliwość deszczu i mroźnego wiatru.

Ściółka często też jest mocno podmokła, przez co trawa jest śliska i zachowuje się jak gąbka z wodą. Nie polecam zakładać szpilek, ani innych butów, których żal będzie wyrzucić w razie zbyt mocnego ubłocenia lub zamoczenia! 

Plus worek na aparat też może okazać się ratunkiem, kiedy deszcz zacina tak, że parasol to żart 😉

Sesja ślubna na Maderze – co warto wiedzieć, czyli kulisy

Dominika i Marcin to para, z której na pewno można czerpać inspirację – zdeterminowani i wytrwali! Zanurzyli się emocjonalnie w klimat, zaufali nam i świetnie chwytali nasze pomysły i podpowiedzi.

W trakcie zdjęć w Fanal – jak wspomniałam – było bardzo zimno, ledwie po paru minutach od początku sesji zaczął padać deszcz. Wiał mroźny przeszywający na wskroś wiatr, ale oni nie poddali się zmęczeniu i chłodowi! Zresztą to ludzie, którzy łatwo się nie poddają, o sile ich charakteru pisałam już przy okazji ich ślubu i wesela w industrialnym klimacie w Magazynie Ciekłego Powietrza w Chorzowie.

Zdjęcia robiliśmy w blokach: kurtka – ogrzanie się – my wypatrywaliśmy ciekawego kadru (choć były momenty, że sama ledwo coś widziałam przez wizjer i aparat w worku ;)) – chwila na zdjęcia – i znów kurtka, itd. Nie są to najbardziej komfortowe warunki, nie czarujmy się!

Do tego mgła przesuwała się dość szybko, co też powodowało, że trzeba było łapać chwilę, bo w kolejnym momencie mgła mogła być już 10 metrów za plecami! Innym razem, potrafiła nagle pojawić się między nami a Dominiką i Marcinem tworząc grubą warstwę rozmywającą obraz! 

slub na maderze sesja fanal

2 rzeczy, które mają ogromny wpływ na wynik sesji  

  • Inspirujące miejsce/światło/klimat (a najlepiej wszystkie trzy jednocześnie!)
  • oraz wasze zaangażowanie (nie mylić z umiejętnością pozowania)

Jest to jedna z 3 części sesji, którą zrobiliśmy z Dominiką i Marcinem na Maderze, ale dobrych zdjęć, które powstały w samym tylko Fanal jest na tyle dużo, że stanowią zamkniętą całość. Choć sama sesja trwała niewiele ponad godzinę! Taki efekt jest możliwy właśnie dzięki temu, że zostały spełnione dwa powyższe czynniki!  

Wybór miejsca na sesję ślubną – nasza inicjatywa

Bywa, że miejsca, światło i ogólny klimat potrafią bardzo mocno inspirować. My, jak każdy twórca, mamy swoje preferencje, marzenia, kochamy pewien typ światła (lub zamglenia). Wtedy nasza kreatywność wchodzi na jeszcze wyższe rejestry! Dlatego ważne jest dla nas, aby starannie wybierać miejsce na sesję i w tym zakresie możecie liczyć na nasze propozycje! Więcej o miejscach na sesje przeczytacie tutaj: Jak wybrać miejsce na plener ślubny?

Sesja ślubna na Maderze w lesie Fanal była naszym marzeniem bez dwóch zdań. Jak bardzo inspirujący był dla nas ten prastary mglisty las, zobaczcie sami! 

ps. na końcu jeszcze mały backstage 😉

Zdjęcia ślubne z sesji na Maderze – galeria

Sesja ślubna na Maderze lub ślub – szukasz fotografa/filmowca napisz do nas!

Jak pisaliśmy we wstępie, kochamy Maderę, jest to nasze szczególne miejsce w świecie. Spędziliśmy tam dużo czasu eksplorując wyspę i mamy w planach wrócić. Jeśli planujesz swój wyjazd i marzy ci się taka sesja na Maderze lub bierzesz ślub na Maderze, napisz i podaj datę, kiedy będziesz! Powiadomimy cię, kiedy my będziemy.

"*" oznacza pola wymagane

Interesuje mnie:

Jak wygląda z nami sesja ślubna – czyli backstage

Na naszych sesjach nie ma sztucznego pozowania! Nie musicie w ogóle umieć pozować. My od Was tego nie wymagamy. Najważniejsze dla zdjęć, to stan kiedy otwieracie się na emocje, podążącie za atmosferą, zanurzacie się w chwili i dzięki temu możemy wspólnie tworzyć cuda! To ma być Wasza energia, Wasze gesty i subtelności. 

Chociaż sesja w założeniu była w klimacie moody, to nie znaczy, że nie śmialiśmy się tam do rozpuku!

Co to to nie! Wiemy od naszych par, że łatwo się Wam przy nas otworzyć, że sesja to dobra zabawa. Co nas bardzo cieszy! Atmosfera luzu, rozmowy, żarty – wiemy jak ważne jest, aby na sesji nie czuć stresu! Sami byliśmy niedawno po drugiej stronie obiektywu 😉

Jak dostać się do lasu Fanal i gdzie zrobić sesję

Fanal znajduje się w północno-zachodniej części Madery, na wysokości 1150 n.p.m. na górskim płaskowyżu Paul de Serra. Dostaniecie się tu głównie samochodem (lub wykupioną wycieczką). 

W wielu przewodnikach polecany jest parking oznaczony w Google Maps jako “Auto Fanal”, ale ja polecam kierować się na pinezkę wcześniejszą, czyli tą “Posto Florestal Fanal”. Wyjdziecie od razu w gęsty zagajnik nieco oddalony od tego po którym spaceruje najwięcej turystów. Dalej kierujcie się na Fanal Pond gubiąc się pomiędzy napotkanymi drzewami, w tej dzikszej części, którą my kochamy! 

Pogoda w Fanal – pamiętajcie: nie dla słońca!

Jeśli zależy Wam na magicznej mglistej aurze na sesji w tym miejscu, to wypatrujcie brzydkiej pogody! Zachmurzenie, a nawet deszcz oznacza większe prawdopodobieństwo wystąpienia mgły w tym rejonie. Najwięcej jej też odnotowuje się o poranku lub po południu. Według mnie słońce w tym miejscu to pomyłka 😉 Do obserwacji pogody na Maderze polecam apkę MadeiraWeather 

Wkrótce na blogu wpis jak zorganizować ślub na Maderze! Stay tunned!

Zobacz nasze inne reportaże i sesje:

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  1. Nooo… Jest baśniowo. Krajobrazy ze światłem przezierającym przez powyginane konary już sprawiają nieziemskie wrażenie. Do tego ta para młoda – eleganccy zakochani, którzy zostali umieszczeni tu z całkiem innego uniwersum. Całość sprawia wrażenie kampowej historii z mgły. Jestem na tak!

  2. Bajkowo się zrobiło dość! 😀 Piękna sesja, piękne kadry. Podoba mi się jak zróżnicowaliście materiał. Domyślam się, że selekcja nie była łatwa? 😉

  3. Ja jestem zmarzluchem, ale dla Waszych zdjęć brnęłabym w te mokradła 😀
    Zdjęcia to cudo, ale cały wpis jest bardzo inspirujący. Super!

Podoba Ci się to, co robimy?

Odezwij się

Nagrody i wyróżnienia